Booking.com

Bali to indonezyjska wyspa w archipelagu Małych Wysp Sundajskich. Jest położona w łańcuchu wysp między Jawą a Lombok.

Porady

Kiedy jechać:
Najlepiej planować podróż na Bali w porze suchej, czyli od początku maja do połowy października. W miesiącach końcowych października aż do końca kwietnia panuje pora deszczowa.
Wizy turystyczne:
Obywatele polscy otrzymują wizy turystyczne do 30 dni pobytu na terytorium Republiki Indonezji przy wjeździe na lotnisku która kosztuje 35USD. Dodatkową opłatą jest podatek lotniskowy przy wyjeździe z Bali w kwocie 150 tys. IDR i płatny tylko i wyłącznie w miejscowej walucie IDR.
Wtyczki elektryczne i napięcie:
tak samo jak w Polsce.
Karty kredytowe:
polecam gotówkę, gdyż kartami zapłacimy tylko w droższych hotelach i restauracjach, dostępne są również kantory. Należy uważać na odliczone kwoty, gdyż często nie wydają reszty.

Fotorelacja

Bilety na lot najlepiej kupić z dużym wyprzedzeniem, kiedy to linie lotnicze oferuję promocje, na trasie Warszawa-Denpasar Bali-Warszawa możemy zapłacić w promocji 2.300zł za osobę.

Z lotniska do hotelu najlepiej dojechać taksówką zarezerwowaną z lotniska (specjalne stanowisko w Denpasar) za rozsądną cenę (Denpasar - Nusa Dua za 20USD).

Hotel natomiast rezerwuję przy przecenach ze stron portali hotelowych online oraz porównywarkach cenowych hoteli.

Na Bali udało się zarezerwować noclegi hotelu Melia Bali Indonesia ***** w spokojnej okolicy turystycznej Nusa Dua, gdzie każdy turysta może czuć się bezpiecznie. Wjazd do regionu Nusa Dua jest strzeżony, a każdy samochód sprawdzany. Po wjeździe zapominamy o hałasie i jakichkolwiek niedogodnościach, ogromna cisza, spokój wraz z przepiękną bujną zielenią i pluskającą wodą otula nas z każdej strony. Sam hotel robi ogromne wrażenie, wykończony w iście Azjatyckim stylu, posadowiony na sporym terenie zagospodarowanym tropikalnymi roślinami, wszelakiego rodzaju palmami oraz licznymi oczkami wodnymi. Otwarta przestrzeń sprawia wrażenie lekkości i wciąga nas w swój świat, a liczne posągi spoglądają z każdej strony dając wrażenie tajemniczości tego miejsca.

Noclegi były zarezerwowane wyłącznie ze śniadaniem, ale za dodatkową i adekwatną opłatą można było korzystać z obiadokolacji w formie wejścia do jednej z pięciu restauracji: japońskiej, włoskiej, europejskiej, azjatyckiej oraz barbecue wraz z lokalnymi atrakcjami. Dodatkowo codziennie jedna z restauracji oferowała special dinner, który obejmował specjalną niższą cenę w danym dniu. Oprócz ogromnego wyboru dań na zimno i ciepło, w formie bufetu jak i przyrządzanych bezpośrednio dla klienta zawsze towarzyszyło show, w szczególności tańce lub spektakle typowo azjatyckie, bardzo urzekające i porywające duchem.

Pas nadmorski jest przynależny do resortów hotelowych, pomiędzy którymi można się przemieszczać pieszo lub wypożyczanymi rowerami. W dzień idealny na spacer w cieniu bujnej roślinności, wieczorem zaś idealny na chwilę relaksu przy drinku. Pomiędzy resortami znajdują się liczne i ciekawe ołtarzyki z bożkami ciągle przypominające nam o azjatyckiej kulturze.

Plaża prywatna resortu jest piaszczysta z piaskiem w kolorze kremowym, dużo cienia zaś dają nam tropikalne roślinności rozciągające się wzdłuż całego wybrzeża. Z leżakami nie ma najmniejszego problemu także wylegiwać się można do woli. Natomiast w ciągu doby występują bardzo duże odpływy oraz przypływy uzależnione oczywiście od faz księżyca, i tak w początkowych dniach od rana ocean porywał nas i wchłaniał swoim urokiem, a w godzinach popołudniowych pozostawało nam tak zwane "moczenie tyłka" , pod koniec tygodnia było już zupełnie odwrotnie.

Ale ile można siedzieć w resorcie... więc... po wyspie najlepiej przemieszczać się taksówkami z licencją, za 60USD (cena dotyczyła dwóch osób) wynajęliśmy taksówkę z Nusa Dua na jeden dzień aby dotrzeć do miejsc wartych zwiedzenia na całej wyspie. Nie chcieliśmy kupować wycieczki zorganizowanej gdyż zawsze miała w swojej ofercie miejsca które chcieliśmy zobaczyć oraz te inne, dla nas nie koniecznie porywające, kwestia gustu. Rezerwację taką można dokonać na lotnisku Denpasar lub na plaży Nusa Dua, a licencjonowany taksówkarz przyjeżdża pod hotel około 8.00 samochodem z klimatyzacją i odwozi pod hotel około 21.00. Nie radzę wynajmować samochodu z uwagi na ruch lewostronny oraz duży chaos na ulicach, w woli ścisłości każdy jedzie jak chce i gdzie chce.

warto zobaczyć na Bali, czyli...

Taman Ayun Temple - kompleks świątyń i dawne miejsce kultu zbudowane w 1634roku z przepiękną balijską architekturą i chińskimi elementami znajdująca się w miejscowości Mengwi. Sama nazwa Taman Ayun oznacza piękny ogród i wierzcie że robi wrażenie, jest wręcz powalający. Można spokojnie pospacerować, przysiąść na ławce czy wejść na wierzę widokową. Dodatkowo polecam zobaczyć przyległe mniejsze świątynie oraz charakterystyczne miejsce walki kogutów. Wstęp kosztuje 3000 Rp.

Goa Gajah - Elephant Cave, czyli jaskinia słonia sięga jedenastego wieku i została zbudowana jako miejsce do medytacji składające się z dziedzińca, centralnej jaskini medytacyjnej, fontan i basenów. Piękne wydrążone w kamieniu miejsce kultu to tylko nieliczne z atrakcji, dla mnie niesamowity był spacer po okolicy, gdzie natrafiłam na liczne wyryte obrazy i znaki w kamieniach, skałach porośnięte mchem, dające poczucie obcowania w niezwykłym miejscu. Pamiętajcie, że wejście na teren obiektu tylko przy okryciu ciała przez sarong, czyli chustę zakrywającą nogi, którą to oczywiście możemy też kupić na bazarze przed wejściem. Cena wejścia to 15.000 Rp.

Gunung Kawi - dolina królów z pre-hinduską świątynią z 11-tego wieku składającą się z dziesięciu Candi czyli sanktuariów. Aby dojść do świątyń trzeba pokonać bardzo dużo stopni, natomiast wysiłek ten rekompensują przepiękne widoki na pola ryżowe. Sama dolina królów sprawia wrażenie miejsca magicznego i wywołuje uczucie respektu, a dodatkowo przenosi nas w zupełnie inny świat, poszukiwaczy zaginionych skarbów ziemi...

Kto na Bali może przejść obojętnie obok Tarasów Ryżowych, czyli Tegallang Village - zieleń tak soczysta i bujna długo zostaną w naszej pamięci. Wspaniałe krajobrazy oraz niesamowite wzgórza ryżowe po których z pełną gracją wykonują swoją pracę zwykli robotnicy to jak najlepsza sztuka teatralna dla oka. Dla tych co mają kondycję polecam po drodze na tarasy ryżowe zatrzymanie się przy wodospadach ukrytych w tropikalnych lasach, samo zejście do nich robi wrażenie uczestniczenia w kolejnej produkcji "Indiana Jones" tylko że na żywo i w roli głównej... ale jest przeżyciem niezapomnianym. Warto pamiętać zabrać ze sobą ręcznik aby popływać w orzeźwiającej i krystalicznej wodzie pod wodospadem i wodę do picia, bo bez niej ciężko nam byłoby wrócić.

Bukit Sari Sangeh, której główną atrakcją są małpy zamieszkujące drzewa porośnięte gałką muszkatołową oraz zamieszkujące tutejszą świątynię Pura Bukit Sari z 17-tego wieku. Na teren tej świątyni udajemy się z przewodnikiem, który odgania natarczywe małpy, natomiast tym spokojniejszym pozwala na bezpośredni kontakt z nami. Jednocześnie otrzymaliśmy liście do karmienia małp, także przyznam się szczerze, że sama świątynie podziwiałam później na zdjęciach, a przez całość wyprawy urzekły mnie słodkie, przesympatyczne ale i bardzo ruchliwe małpki. W centrum znajduje się duży posąg Garudy symbolizujący wolność od cierpienia.

Oczywiście opuścić Bali nie można bez zobaczenia Bratan Lake North Bali, czyli świątyni która jest określana jako moc jeziora Beratan, co oznacza źródło dobrobytu. Zbudowana została w 1663roku i znajduje się na wysokości 1200 m npm, gdzie panuje klimat tropikalny - zimny. Samo miejsce robi wrażenie i jest niesamowite, ale po dłuższym czasie przebywania w miejscach obleganych mało przez turystów, to jest wręcz przeciwnością co sprawiło chęć szybkiego opuszczenia tej okolicy i powrotu to sielsko błogostannego klimatu wyspy.

Miejscowości takie jak Kuta, czyli typowo rozrywkowe obejrzałam tylko przejazdem z uwagi chęć spojonego anielskiego odpoczynku oraz ucieczki od chaosu, ale jestem zdania że na Bali każdy znajdzie coś dla siebie, i każdego Bali na swój sposób zadowoli.

Pasję podróżowania odkryłam już dawno temu.
—Travelermeg
Booking.com