Booking.com

malediwy - archipelag oraz państwo wyspiarskie o tej samej nazwie, położone na Oceanie Indyjskim.

Praktyczne porady

Kiedy jechać:
na Malediwy najlepiej jechać pomiędzy grudniem a marcem kiedy występuje pora sucha. Od maja do października występują monsuny.
Wizy:
wizę turystyczną na okres do 30 dni otrzymujemy na lotnisku w Male.
Gniazda elektryczne:
prąd 230V, gniazdka trzywtykowe, ale nie wymagające dodatkowego adaptera.
karty kredytowe i waluta:
obowiązującą walutą jest rupia malediwska, ale nie ma jakiegokolwiek sensu wymieniać walutę, gdyż na każdej wyspie można płacić dolarami amerykańskimi. Karty kredytowe są akceptowane w każdym resorcie, jest jednak doliczana opłata manipulacyjna do każdej transakcji.

Fotorelacja:

Na Malediwy każdy jechać może… Indywidualny bilet lotniczy zakupiliśmy w promocji na trasie Warszawa - Male - Warszawa po okazyjnej cenie. Lotnisko w Male to oddzielna wysepka i oddzielna historia. Samolot jak ląduje mamy wrażenie że ląduje na oceanie, a jak już wylądował to przed samolotem też już jest ocean. Z wysepki - lotniska Male na poszczególne wyspy dostaniemy się taksówką wodną lub małym samolotem. Po wylądowaniu na lotnisku są poszczególne stoiska oferujące zakwaterowania i dojazdy lub doloty do poszczególnych resortów, i większość resortów ma tu swoje przedstawicielstwo. Nam udało się zakupić noclegi oczywiście z dużym wyprzedzeniem na jednym z portali internetowych w wersji all Inclusive. I tylko taką wersję polecam, gdyż ceny jedzenia i napoi w resortach są bardzo drogie.

I tak wylądowaliśmy na małej wysepce Hudhuran Fushi w resorcie Adaaran Select **** którą mogliśmy obejść dookoła w 15 minut. Błogie lenistwo, wygrzewanie się w cieniu palm było główną atrakcją wyspy. Przez cały pobyt chłonęłam kuszące widoki i dźwięki prawdziwych tropików. Malediwy słyną z swojego naturalnego piękna co jest całkowicie prawdą. Przeważnie oglądamy podkoloryzowane foldery i zdjęcia różnych miejsc aby wydawały się nam na jeszcze piękniejsze. Zapewnić was mogę o jednym, to miejsce wygląda tak bez żadnych fotoshopów i ubarwień, jest tak naturalnie piękne.

O bajkowy klimat Malediwów wprowadza nas już sama legenda, która mówi że powstały z 1000 gwiazd które spadły z nieba do wód oceanu. Jest w tym coś magicznego i w samych Malediwach też. W trakcie dojazdu łódkami na poszczególne wysepki wyłaniają się nam z każdej strony spektakularne krajobrazy i niesamowicie unikatowe formacje tworzące rafę koralową wokół wysepek a jednocześnie dające tak lazurową kolorystkę oceanu. Na samej wyspie do dyspozycji gości jest basen, trzy restauracje, lobby bary, parę sklepików oraz wypożyczalnia sprzętu wodnego, wszystko przestrzenne i wplatające się w otoczenie.

Domki nad brzegiem są bardzo przestrzenne i urokliwe, a najlepszą atrakcją łazienki bez zadaszenia - otwarte na otaczającą przyrodę. Prysznic pod gołym malediwskim niebem - bezcenne. Przed domem każdy ma swój pas plaży w prywatnymi leżakami i palmami.

i kolejną odsłoną wyspy to oczywiście wylegiwanie się na piasku z przepięknymi widokami. Malediwy kojarzą mi się przede wszystkim z błogim spokojem, szumem oceanu i wieczornym podziwianiem rozgwieżdżonego nieba. Każdego wieczoru na białym piasku chwilowo własnego skrawka plaży spoglądać można było w najbardziej widoczne gwiazdy, które prawie były dla nas na wyciągnięcie ręki.

Natomiast środek wysepki to istny tropikalny ogród, porośnięty przede wszystkim bujna tropikalną roślinnością, spotkamy tu palmy kokosowe, bananowce, drzewa cytrusowe jak i chlebowe.

Piękne dzikie klimaty i niesamowite widoki, ale wszystko się tu porusza... najlepsza zabawa po paru dniach wylegiwania to gonitwy z krabami po plaży kto jest szybszy…

Przepiękny podwodny świat dookoła wyspy również zachwyca przede wszystkim kolorystyką i różnorodnością gatunków, można godzinami spoglądać pod lustro wody i czuć się jak w najlepszym filmie przyrodniczym. Rafy koralowe kryją ponad 100 tysięcy gatunków życia, zagłębiając się w oceany Malediwów podziwiać możemy mieniące się wszystkimi kolorami ryby, koniki morskie, wieloryby, ukwiały, mureny, rekiny.

Oczywiście nie mogło zabraknąć wieczornego rytuału, czyli codzienne karmienie rekinów. Niezły ekosystem po wieczornej kolacji, gdyż jak się podchodziło do przystani nie było widać ani jednej sztuki rekina, natomiast po wrzuceniu pierwszych pozostałości kolacji po małej chwili było widać jak z każdych stron wyłaniają się rekiny walcząc między sobą o pokarm.

Kolejne malediwskie atrakcje to dyskoteka na plaży oraz karaokre, z bardzo przemiłym DJ, któremu daliśmy bojowe zadanie poszukania polskich hitów, przy których cudnie się bawiliśmy.

Jeżeli się już wynudzicie za wszystkie czasy w tak pięknych klimatach zawsze można popłynąć na pobliskie wyspy, nieresortowe, my wybraliśmy Kuda Bandos, żeby zmienić trochę widoki, ale dokoła również roztaczał się podobny malediwski, rajski i błogostanny krajobraz. Dużą atrakcją są niezamieszkałe wyspy które możemy zwiedzać na własną rękę. Ich nieskażona przyroda i poczucie się jak rozbitek na bezludnej wyspie dają niesamowite spostrzeżenia i możliwość spędzenia czasu w odosobnieniu.

…Za sprawą swojego niesamowicie podwodnego świata Malediwy przyciągają nie tylko plażowiczów wylegujących się na tropikalnych plażyczkach ale również jest wspaniałą przygodą dla nurków. Dla mnie podwodny teatr, czyli ulubiona przygoda z przepiękną rafą koralową tylko 20 cm pod lustrem wody.…

…a każda wyprawa łódką to jak kolejna krajoznawcza wycieczka poprzez podziwianie pięknych widoków pobliskich wysepek. Zawiedzeni tu mogą być tylko podróżnicy spodziewający się licznych tłumów.

Można? Można! I każdemu polecam.

Pasję podróżowania odkryłam już dawno temu.
—Travelermeg
Booking.com