Booking.com

kreta - grecka wyspa położona na Morzu Śródziemnym. santorini - wulkaniczna wyspa na Morzu Egejskim wchodząca w skład archipelagu Cykladów.

Plaże przy miejscowości Chania są piaszczyste i szerokie, ale nie powalają swym zachwytem.

Do pobliskiej miejscowości Rethymno można dojechać z Chanii autobusem, której centrum jest bardziej kameralne, w porcie zaś można spokojnie usiąść w restauracjach i napajać się widokiem greckich klimatów. Warto również podejść do ruin twierdzy, które są przepięknie wkomponowane w krajobraz miasta.

Na Kretę bez problemu dolecimy tanimi liniami lotniczymi, gdzie zarezerwowałam apartament w starych kamienicach przy porcie w samym centrum Chanii. I powiem, że był to najlepszy wybór, gdyż do nocy przechadzaliśmy się po starych uliczkach Chanii, przesiadywaliśmy w urokliwych kafejkach i delektowaliśmy się naprawdę smacznymi greckimi potrawami. Takie małe przeniesienie w czasie i wsiąknięcie w kulturę grecką.

Z Rethymno natomiast odpływają wodoloty na Santorini, i po czterech godzinach można podziwiać cudo architektonicznej greckiej zabudowy Oia. Na Santorini najlepiej zatrzymać się w miejscowości Fira i Oia. Bardzo ciekawym również jest chwila relaksu na plaży Perrisa z czarnym piaskiem. Wycieczka ta nie należy do tanich ale warta jest zobaczenia, gdyż takie widoki pozostają w pamięci na zawsze.

Po powrocie postanowiliśmy odkryć kolejne zakątki Krety i wybraliśmy się na oddaloną po przeciwnej stronie plaże Elafonisi. Osobiście uważam, że plaża Elafonisi jest piękna, turkusowa z różowym pisakiem, ale za bardzo przeludniona. Natomiast żeby do niej dotrzeć musieliśmy przejechać cały górzysty teren Krety, ominąć wąwozy. Zatrzymywaliśmy się w pobliskich wioskach aby skosztować oliwek, miodów i uzo.

Plaża, która na Krecie naprawdę zrobiła na mnie wrażenie to podczas całodniowego rejsu na Balos i Gramvousę. Przepiękna laguna Balos na którą można tylko dostać się od strony morza, niesamowite kolory i piasek w odcieniu różu. Po prostu żyć i cieszyć się jak najdłużej takimi chwilami. Gramvousa zaś już mniej plażowa, jej główną atrakcją jest wrak starego statku.

Pasję podróżowania odkryłam już dawno temu.
—Travelermeg
Booking.com