Booking.com

malta – wyspiarskie państwo-miasto na Morzu Śródziemnym. comino - najmniejsza zamieszkana wyspa archipelagu Wysp Maltańskich.

Przy wprowadzonych połączeniach tanich linii lotniczych zorganizowanie wyjazdu w Europie nie stanowi żadnego wyzwania więc nie będę się rozpisywać na temat kiedy jak rezerwować bilety.

Mając pod ręką wyszukiwarki internetowe również znalezienie hotelu dobrej cenie jest normą.

Natomiast z uwagi na zaplanowanie sobie głównego postoju na wyspie Comino, a pobyt na Malcie ograniczając do wycieczek krajoznawczych muszę zaznaczyć, że na Comino jest tylko jeden i jedyny hotel o tej samej nazwie Comino Hotel ***, natomiast jego lokalizacja zasługuje na największą notę. Hotel jak na swój standard jest czysty i schludny, a jedzenie świeże. Dodatkowo posiada prywatną małą zatoczkę z kameralną plaża i leżakami. Z lotniska Malty za dodatkową opłatą Hotel Comino przysyła samochód z kierowcą, zawożąc swoich klientów do przystani oraz posiada własną łódkę (wygląda na rybacką) którą przypłyniemy na wyspę Comino pod samo wejście hotelu.

Sama przeprawa jest samą w sobie urzekającą wycieczką z uwagi na piękne krajobrazy oraz na poczucie się w pełni globtroterem.

Comino wybraliśmy z uwagi na niesamowitą blue lagoon do której z hotelu dzieli 10 minut pieszego spaceru po urokliwych terenach skalnych. Oczywiście z uwagi na odkrywanie po drodze dodatkowych zatoczek i zakamarków wyspy droga zawsze się nam wydłużała, ale czasu mieliśmy mnóstwo, a atrakcjom nie można się było oprzeć.

Decyzja nasza o mieszkaniu bezpośrednio na wyspie Comino podyktowana była chęcią delektowania się laguną w szczególności z porach porannych i wieczornych, kiedy to codzienne wycieczki z turystami opuszczały to przepiękne miejsce. I tak do godziny 10tej i po 18tej, kiedy to odpływał ostatni statek z turystami najbardziej korzystaliśmy z uroków laguny, która rozpierała nas swoim pięknem. Woda krystaliczna, turkusowa wciągała swoim urokiem, a piaskowce rozgrzane południowym słońcem podkreślały jej charakter.

Także odwrotnie do wszystkich turystów wybraliśmy się na zwiedzanie Malty. Po opuszczeniu portu na Malcie pierwsze co to udaliśmy się do Popeye Village, która jest wioską zbudowaną wcześniej na potrzeby filmu Popeye kręconą 1980r. Bardzo urokliwa zatoczką na małą chwilę odpoczynku.

Natomiast najpiękniejsze zakątki Malty jeżeli chodzi o plażowanie to nieopodal Popeye Village plaża o nazwie Golden Bay, duża zatokowa piaszczysta plaża, ale również z dużą ilością wylegujących się plażowiczów. Osobiście polecam nieopodal następną plaże zatokową, tylko ze stromym pieszym zejściem o nazwie Tuffieha Bay, ale naprawdę widoki, piasek i turkusowa woda zrekompensuje jakiekolwiek wycieńczenia kondycyjne.

Następnie udaliśmy się na przeciwległe wybrzeże Maty do miasta Sliema skąd tour buses, czyli turystycznym autobusem można objechać całe wybrzeże wsiadając i wysiadając w ciekawych miejscach jednocześnie robiąc sobie przerwy na zwiedzanie czy spacery. Najlepiej kupić bilet jednodniowy i cieszyć się krajobrazami Malty. Ten region wyspy jest bardziej rozrywkowy i gęsto zabudowany, znajduje się tu najwięcej hoteli jak i restauracji, natomiast plaże są bardzo wąskie i często skaliste.

Z Sliemy już bardzo blisko jest do stolicy Malty Valletty, do której wejście prowadzi przez ogromny most nad przepiękną fosą. Urokliwe wąskie uliczki z przepiękną zabudową architektoniczną urzekają na każdym kroku, a pełno przytulnych restauracji serwuje wyśmienitą śródziemnomorską kuchnię. Odbijające się słońce w elewacjach z piaskowca podkreśla urok tego miejsca, a dookoła woda odbija swoim blaskiem i zatrzymuje w nas czas.

Pasję podróżowania odkryłam już dawno temu.
—Travelermeg
Booking.com