Booking.com

paryż – stolica i największa aglomeracja Francji położona nad Sekwaną (La Seine). Miasto stanowi centrum polityczne, ekonomiczne i kulturalne kraju.

Do Paryża każdy kto chce to dotrze, więc skupmy się na samym mieście.

Hotele w centrum mają wysokie ceny ale w bocznych uliczkach przylegających do centrum można naprawdę znaleźć dobry hotel w dobrej cenie. Są to najczęściej wyremontowane hotele mieszczące się w starych kamienicach, co dla mnie stanowi akurat dodatkowy klimat i atut. Oczywiście lepiej dokonać rezerwacji z dużym wyprzedzeniem przez portal internetowy, gdyż na miejscu na pewno cena nie będzie tak atrakcyjna. Nam się udało zamieszkać w Amarante Beau Manoir**** zlokalizowanym zaledwie 5 minut od Pól Elizejskich. Oczywiście jako porządni turyści pierwsze co, udaliśmy się zobaczyć wizytówkę Paryża czyli Wieżę Eiffla. Tymczasowa konstrukcja ukończona 31.03.1889 roku wznoszona była na potrzeby światowej wystawy w Paryżu jako brama wejściowa, a stała się wiecznym symbolem tego miasta. Wieża Eiffla na trzy tarasy widokowe, na pierwszy i drugi można się dostać również schodami, na trzeci już tylko windą. Wieża pięknie podświetlona jest w nocy, a o pełnych godzinach jej światła mrugają roztaczając wokoło dodatkową magię.

W Paryżu żeby poczuć jego duszę trzeba się pokusić o długie spacery nad Sekwaną oraz wybrukowanymi uliczkami Paryża, przysiadając w kawiarniach na creme brulee czy lampkę wina. Nie ważne w jakie uliczki czy zakątki centrum się zapuścimy, czy to jest dzień czy w nocy, wszędzie otacza nas magia Paryża. Zwiedzając cały Paryż w krótkim czasie najlepiej jest zdecydować się na przemieszczanie turystycznymi autobusami L`Open Tour lub Big Bus Paris z biletem całodziennym, a na pewno nic nas nie ominie.

Spacerując, kosztując croissanty i podziwiając piękno centrum Paryża nie można przejść obojętnym przy gotyckiej katedrze Notre Dame. W czasie wielkiej rewolucji francuskiej katedra była nazywana świątynią mądrości. Fasadę jej tworzą dwie wieże, z których północna wyposażona jest w cztery dzwony a południowa jeden dzwon największy o nazwie Bourdon. Cztery dzwony wieży północnej dzwonią trzy razy dziennie, a Bourdon rozbrzmiewa tylko od wielkiego święta.

Spacer polami elizejskimi nie jest już tak magiczny ze względu na hałas uliczny oraz ogromną liczbę butików dookoła, natomiast jego zwieńczenie - Łuk Triumfalny zakańczający perspektywę Pól Elizejskich dla jednych największe rondo w mieście, a we mnie wyzwala szacunek dla uczczenia walczących i poległych w czasie wojen napoleońskich i rewolucji francuskich.

Wszyscy znają francuskie chrupiące bagietki czy croissanty, nie omieszkam też wspomnieć o żabich udkach czy ślimakach popijając oczywiście francuskim winem, ale makaroniki i Francja? O tak...!!! Słynne i moje ulubione Makaroniki czy Macarons właśnie Francuzi wpisali jako w swoje narodowe dziedzictwo i wypromowali na cały świat. Kolorowe i delikatne migdałowe ciasteczka z różnymi nutami kremu z mascarpone nie mają nic wspólnego z spaghetii, tiagatelle i innymi rodzajami włoskich specjałów ale wywodzą się również z Włoch za sprawą żony króla Henryka II, Katarzyny Medycejskiej która to w XVI wieku przywiozła je do Francji. Natomiast słynna francuska cukiernia Laduree działająca od 1862 roku rozsławiła je na cały świat, który nie może się im oprzeć, i ja też....

Kolejnym razem w Paryżu postanowiłam już konkretnie poszukać idealnych miejsc na francuskie śniadanie czy lunch z najpiękniejszymi widokami Paryża. Hotel Shangri-La & Resort ***** przy 10.avenue d`lena zbudowany przez księcia Rolanda Bonaparte w 1896roku na spotkania arystokracji, literatów czy naukowców. Od 2010 roku odrestaurowany jako francuski pomnik historii uzyskał status pałacu i dołączył do grona najlepszych 5-cio gwiazdkowych hoteli w Paryżu. Mnie osobiście zachwycił swoim pięknem wnętrz, majestatycznością i duszą. Ponadto śniadanie w otulających pięknem komnatach, do tego roztaczające widoki na Paryż i wieżę Eiffla jest kwintesencją smaku czy nie lada doznaniem dla wszystkich kubków podniebienia. Ceny zaś nie są wygórowane jak na tej klasy lokal i każdemu polecam chociażby małe zatrzymanie na kawę czy herbatę. Jeżeli chodzi o restaurację, to mamy trzy do wyboru, które należą do najlepszych restauracji w Paryżu. A mianowicie L`Abeille typowo francuska kuchnia szczycąca się dwoma gwiazdkami Michelina, nad którą pieczę ma słynny szef kuchni Philippe Labbe. Kolejna hotelowa restauracja z jedyną w całej Francji gwiazdą Michelina serwującą kuchnię chińską to Shang Palace. Natomiast La Bauchinia proponuje nam francuskie i azjatyckie smaki.

Również wspaniałym miejscem na jednoczesne delektowanie się smakami i widokami Paryża jest Cafe de I`Homme Restaurant przy Palace Du Trocadero 17, znajduje się z budynku Muzeum Ludzkości (Musee de I`Homme) która to przyciąga eleganckim wystrojem Art Deco z 1930 roku. Ale i tak najbardziej wykwintnym miejscem na posiłek jest słynny taras z którego roztacza się widok na wieżę Eiffla jak na wyciągnięcie ręki. Menu jest bogate we francuskie przysmaki a dania główne zaczynają się od 22euro.

Na deser zostawiłam jednak moją wisienkę na torcie, czyli restauracja w Hotelu Le Meurice ***** znajdującego się na 228 Rue Rivoli, i jednocześnie uznanego za jeden z najbardziej eleganckich hoteli na świecie. Położony nieopodal Luwru, ulubiony adres Salvadora Dali i chyba mój już też... Restauracja zainspirowana została salonem de la Paix w Wersalu i widokiem na ogrody Tuileries, która daje nam doskonałość w każdym calu wystroju, obsługi i wykwintności dań, zaczynających się od 100 euro za danie główne. Utrzymaną w stylu Ludwika XVI stylizację zawdzięcza się Philippe Starck, a każdy pokój hotelu ma swój odrębny temat.

Warto również zatrzymać się na chwilę z Muzeum Sztuk Pięknych Paryża - Petit Palais. Sama architektura budynku przykuwa uwagę, a oprócz podziwiania malowideł i rzeźb w pięknych ogrodach możemy skosztować przepyszną kawę czy herbatę.

Dla przypomnienia lekcji historii wybraliśmy się również do Luwr. Doznaliśmy niesamowitego przeżycia przy obcowaniu z tak odległą kulturą i historią, która nas otaczała z każdej strony. Ciężko obejść Luwr w jeden dzień, gdyż jest bardzo okazały tworzący budowle z kilku epok, a dzieła sztuki takie jak Mona Lisa, Wenus z Milo czy Nike z Samotraki które mogliśmy podziwiać na żywo zostają w nas na wieki. Również przepięknie zdobione komnaty pałacu, czy cały dział starożytny zapada na długo w pamięci.

Jak mawiali "w stawce więcej niż życie" najlepsze kasztany są na placu Pigalle, więc i my postanowiliśmy sprawdzić tą teorię, ale jakoś ich nie znaleźliśmy.

Paryż jeszcze na koniec pożegnał mnie swoim pięknem z chmur...

Pasję podróżowania odkryłam już dawno temu.
—Travelermeg
Booking.com