Booking.com

Na przełomie października i listopada odbywają się Hubertusy, aby w pogoni za lisem zakończyć sezon jeździecki.

Miłośnikom tego sportu nie trzeba przypominać zasad wyścigu, natomiast mniej wtajemniczonym wyjaśniamy: Najlepszy jeździec na najzwinniejszym koniu to tak zwany "lis", który ucieka przed innymi jeźdźcami. Pozostali uczestnicy gonitwy starają się dogonić i jednocześnie zerwać lisią kitę z ramienia. Zwycięzca otrzymuje prawo wcielenia się w rolę "lisa" w następnym roku. W tym roku, 9-11 października odwiedziłam Pałac Ciekocinko Hotel Resort & Wellness ***** oraz Stadnine Koni Ciekocinko wspólnie świętując i znakomicie spędzając ten malowniczy jesienny czas.

Strzemiennym w postaci nalewek imbirowych jak i malinowych uroczyście rozpoczęto drugiego Hubertusa w Pałacu. Natomiast samą Gonitwę za "lisem" poprzedzał przejazd bryczkami zaprzęgniętymi przepięknymi końmi fryzyjskimi po okolicznych lasach, przenosząc jednocześnie uczestników z czasie...

Po nacieszeniu wzroku malowniczymi krajobrazami dotarliśmy do polany na której przy dźwiękach trąbki można było uczestniczyć lub podziwiać pogoń za "lisem".

Powrót na tereny Pałacu Ciekocinko zwieńczyły pokazy zaprzęgu koni fryzyjskich oraz odbyła się uroczysta dekoracja zwycięzcy, koni. Przy stawie czekało już na nas rozpalone ognisko jak i gorący bigos, prosie oraz liczne przysmaki, rozgrzewające trunki kuszące nasze podniebienia. Podczas degustacji smakołyków szefa kuchni można było spróbować swoich sił w konkursie poławiania złotego karpia czy dla bardziej wytrwałych wziąć udział w regatach łódek.

Również nie lada atrakcję stanowiła prezentacja ptaków drapieżnych podczas pokazów sokołów, jastrzębi i puchaczy.

Na koniec dnia Pałacowa "Luneta & Lorneta Bistro Club" zaprosiła uczestników na After Party.

Niesamowicie spędzony czas z licznymi atrakcjami w tak niesamowitym miejscu łączącym tradycję z luksusem, pałacowych wnętrz z pasją jeździecką czyni to miejsce magicznym.

Pasję podróżowania odkryłam już dawno temu.
—Travelermeg
Booking.com