Booking.com

Piękną Polską Złotą Jesień spotkałam w cudownie wkomponowanym w krajobraz Pałacu Żelechów położonym około 90 km od Warszawy. Dodatkowym atutem tego miejsca oprócz stawów, z których szef kuchni poleca własnoręczne poławianie ryb aby móc się delektować najświeższym smakiem, jest przede wszystkim własny browar zlokalizowany w podziemiach Pałacu.

Angielski styl Pałacu Żelechów sięga XVIII wieku, natomiast podejmuje swoich gości po kapitalnym remoncie od 2013 roku. Wnętrza Pałacu przede wszystkim zdobią klasyczne oleje, natomiast ogromna strefa wellness & spa wychodzi basenem solankowym o temperaturze 32stopni celcjusza aż do ośmiohektarowego parku z przepięknymi starodrzewiami. Trzy główne budynki kompleksu pałacowego połączone są podziemnymi korytarzami i lochami, w których głównie warzy się Pałacowe piwo. Wrażenie zrobiło na mnie branie udziału w warsztatach piwowarskich. Mosiężne kadzie w lochach z średniowiecznych murów warzą piwo z naturalnych składników o trzech smakach lager jasny, który jest marcowym piwem, ciemny dunkel i piwo miodowe, a uznani piwowarze opracowują własne receptury oraz doglądają przemiany trunku aby wydobyć najwyższe walory smakowe. W tym miejscu budzą się w nas wszystkie zmysły sielankowej rzeczywistości, szykownego nastroju, elegancji i komfortu. Lochy przenoszą nas do niecodziennej przeszłości a jednocześnie strefa Spa & Wellness do zmysłowej przyszłości. Podkreślić jeszcze należy, że do tego wszystkiego pałacowe restauracje oferują potrawy kuchni polskiej przyrządzane zgodnie z tradycyjnymi recepturami w lekko nowoczesnym stylu, a połączenie takich walorów stworzyło niebiańskie dania rozpływające się w moich i moich gości ustach. Uwielbiam być tak miło zaskakiwana.

Pasję podróżowania odkryłam już dawno temu.
—Travelermeg
Booking.com